Między „skrętem” a światłem

Strona główna/Aktualności, Publikacje/Między „skrętem” a światłem

Między „skrętem” a światłem

„>>Eseje o spotkaniu<< stanowią niewątpliwie ważne uzupeł­nienie lektury podstawowych dzieł Tischnera. Jednocześnie potwierdzają odkrywaną dopiero po śmierci autora tezę, że jego podstawowym pytaniem było: jak musi być zbudo­wany podmiot, żeby był zdolny do wejścia w dialog z drugim i uczestniczenia w wydarzeniu spotkania?”, pisze Adam Hernas w recenzji „Innego”.

Recenzję, zatytułowaną „Skręcona świadomość innego” opublikował wakacyjny „Znak” (nr 746-747 – lipiec-sierpień 2017). Adam Hernas zwraca uwagę, że w tekstach składających się na opublikowaną w tym roku książkę mamy do czynienia z „próbą uporządkowania poglądów autora na kluczowy temat filozofii dramatu, jaki stanowi wydarzenie spotkania. Nowością jest powrót do metody fenomenologicznej i przywrócenie jej podstawowej terminologii: intencjonalność, sens, obecność, horyzont, >>ja<<. (…) Tischner dokonuje połączenia filozofii dialogu z Husserlowską fenomenologią w taki sposób, by spotkanie zmierzało do stworzenia pewnej wspólnoty sensu poprzez zrozumienie odmiennej wizji świata, jaką zawsze przynosi ze sobą inny człowiek. Spotkanie w tym ujęciu ma charakter horyzontalny – dotyczy równorzędnych podmiotów – i nie pociąga za sobą jednostronnego etycznego zobowiązania otrzymującego sankcję z góry”.

Hernas krótko rekapituluje zawartość trzech szkiców składających się na omawianą książkę. Pisze np., że w pierwszym, tytułowym szkicu Tischner po raz kolejny wykłada aksjomatykę spotkania, ale tak, „jakby celem było szkolne zastosowanie metody fenomenologicznej. Przedstawienie centralnego problemu służyć ma raczej sprawdzeniu aktualności wyników dawnej analizy niż poszukiwaniu nowej teorii spotkania (metafizyki spotkania). Tischner znów łączy fenomenologię i filozofię dialogu, by otworzyć możliwość fenomenologii dialogicznej, która opierałaby się na odmiennej intencjonalności, mianowicie >>intencjonalności dialogicznej<<. Jednocześnie wprowadza nowe metafory: >>trawienia świata<< i >>skrętu świadomości<< opisujące sposób indywidualnego doświadczania świata. Oryginalność tych gastrycznych metafor polega na ich naturalizmie odwołującym się do słynnego pojęcia >>rozkoszowania się<< (jouissance) Emmanuela Lévinasa. Chyba po raz pierwszy autor posunął się aż tak daleko w budowaniu metafory opartej na fizjologii ludzkiego ciała, opisując świadomość świata jako trawienie i niestrawności aż po >>skręt kiszek<<. Właśnie po sposobie trawienia świata mamy rozpoznawać innego w całej jego indywidualnej odmienności”.

Hernas zwraca uwagę, że w kolejnych tekstach ta gastryczna meteaforyka ustępuje miejsca metaforyce światła, a dramat spotkania przybiera „bardziej charakter zmagania o sensowność ludzkiego świata niż walki o etyczne czy metafizyczne zbawienie jednostki”. „Najwyższym poziomem wzajemności jest taka mowa, która służy drugiemu jako słowo przemieniające rzeczywistość. Inaczej mówiąc: chodzi tu o formę troski o drugiego i przejmowanie jego spraw, co ostatecznie oznacza okazywanie mu dobroci. Tischner dokonuje w tym miejscu połączenia metafory światła z sensem mowy i z dobrem, które rozprzestrzeniają się na podobnej zasadzie, nie tracąc swej mocy. Tak jak światło jest dla wszystkich, tak samo sens i dobro służą wszystkim, nie wyczerpując swych zasobów”.

Eseje składające się na „Innego”, konkluduje krakowski filozof, „stanowią niewątpliwie ważne uzupełnienie lektury podstawowych dzieł Tischnera. Jednocześnie potwierdzają odkrywaną dopiero po śmierci autora tezę, że jego podstawowym pytaniem było: jak musi być zbudowany podmiot, żeby był zdolny do wejścia w dialog z drugim i uczestniczenia w wydarzeniu spotkania? Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do zrozumienia fenomenu wspólnoty, która dla autora jest przede wszystkim rzeczywistością duchową, a nie tylko formalną czy funkcjonalną. Oczywiście otwartą kwestią pozostaje, jak odróżnić te spotkania, które mają charakter prawdziwego wydarzenia zmieniającego obraz świata, od tych, które pozostają trywialnym epizodem nic nieznaczącej codzienności”.

Całą recenzję można przeczytać tutaj.

W najnowszym miesięczniku „Znak” polecamy też blok o podróżowaniu (w którym znalazły się artykuły m.in. Olgi Tokarczuk i Andrzeja Stasiuka), rozmowę Szymona Łucyka z Jean-Luc Marionem „O idolach, ciasnym rozumie i racjonalnej wierze” oraz napisaną przez Łukasza Kołoczka recenzję książki Dobrosława Kota „Myślenie dramatyczne”,, która nosi tytuł „Między Heideggerem a Tischnerem”.

2017-07-10T09:52:06+00:00 10 lipca 2017|Aktualności, Publikacje|