Tytuł czatu - Ks. Tischner w anegdocie (5)
admin

Dołączył: 28.09.2008
Posty: 11
Wysłany: 18.08.2010, 18:01

Trwają wakacje, przez najbliższe tygodnie dla wszystkich, którzy wypoczywają, i tych, którzy wypoczywać nie mogą, publikujemy anegdoty związane z ks. Tischnerem. Dziś kolejne; ich tematem jest przyjaźń.

Biron

Dołączył: 18.08.2010
Posty: 1
Wysłany: 18.08.2010, 18:01

Żart wysokokaloryczny, którym wraz z nieprzeciętnym dystansem do siebie i do świata aż chce się oddychać

Beszad

Dołączył: 11.04.2010
Posty: 5
Wysłany: 07.10.2010, 12:59

Poczucie humoru to jedno (należy je raczej rozpatrywać w kategoriach daru, który albo się otrzymało, albo nie)... Ale umiejętność bycia SOBĄ, to już wartość, na którą pracuje się całe życie - i to właśnie w ks. Tischnerze postrzegam jako walor najwyższy (oczywiście poza jego sposobem dociekania). Tischnerowska AUTENTYCZNOŚĆ potrafi urzekać - zarówno w sferze dowcipu, jak i w bardzo poważnym dyskursie filozoficznym czy teologicznym.

Zaloguj się, aby móc komentować.