26.04.2011

XI Dni Tischnerowskie – wystawa obrazów Mariana Gromady


Tegorocznym Dniom Tischnerowskim po raz pierwszy towarzyszyć będzie wystawa obrazów. Swoje płótna pokaże Marian Gromada, artysta malarz pochodzący z Ostrowska. Od 27 do 30 kwietnia we foyer PWST (ul. Straszewskiego 22) można będzie oglądać cykl obrazów zatytułowany „Byli, chłopcy, byli...”, w tym m. in. znakomite portrety ks. Tischnera.

Artysta sam tak zapowiada własną wystawę: „Minęło wiele lat od czasu, kiedy namalowałem pierwsze portrety księdza Tischnera. Wtedy był mocnym, zdrowym mężczyzną. W jednym z katalogów moich obrazów Ksiądz Profesor napisał: >>Życie to nieustanna ekspresja Tajemnicy. To płacz, to śmiech, to radość, uklęknięcie, powstanie, dumne trzymanie głowy do góry, pokorne zgięcie kolan przed tajemnicami...<<. Odnosząc się do tych słów, namalowałem kilka portretów księdza Tischnera. Kiedy przyniosłem mu kolejny portret, Ksiądz, będąc już w chorobie, wyszeptał: >>Będę musiał na Twoją cześć napisać chyba trylogię<<. Trylogii nie napisał, ale teksty, którymi mnie obdarował, służą po dziś dzień dziennikarzom, krytykom sztuki, którzy chętnie cytują Jego słowa.
Powiedziałem o tym fakcie księdzu, ten, jak zwykle, życzliwie się uśmiechnął. Zawsze przy naszych rozmowach przypominał cykl moich obrazów >>Byli chłopcy, byli<<, który najbardziej sobie cenił. Po latach, kiedy w Łopusznej powstawała >>Tischnerówka<<, jeden z obrazów tego cyklu trafił tam jako eksponat. Muszę dodać, że Ksiądz Profesor za życia bardzo chciał mieć ten obraz u siebie w domu, był on jednak za duży.
Portrety, które powstały w zeszłym roku z okazji dziesiątej rocznicy śmierci Księdza Profesora [można je było oglądać podczas Festiwalu Tischnerowskiego w Łopusznej – przyp. red.], nie wytrzymały próby czasu. Okazało się, że podszedłem do ich realizacji w podobny sposób jak do tych, które malowałem za Jego życia – portrety były zbyt naturalistyczne. Musiałem dojrzeć do świadomości mijającego czasu, a z nim również przemijania ludzi.
Mając nadzieję, że w jakimś stopniu powiodła się kolejna próba, mam zaszczyt zaprezentować w pewnym sensie nowe portrety Księdza Profesora oraz kompozycje mające swoje źródło w moich minionych już realizacjach z cyklu >>Byli chłopcy, byli...” z okazji osiemdziesiątej rocznicy urodzin księdza Tischnera. Oto Ksiądz Profesor ze swoimi góralami przybywa, by zagrać nam tę piękną przyśpiewkę góralską: >>Byli chłopcy byli, ale sie minyli, i my sie miniymy, po malućkiyj chwili<<”.
Marian Gromada urodził się w 1958 roku w Ostrowsku koło Nowego Targu (wsi sąsiadującej z Łopuszną). Uczęszczał do Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem. Po ukończeniu liceum podjął studia na Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP, najpierw w pracowni prof. Stanisława Słoniny, a następnie w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza, gdzie w roku 1983 otrzymał dyplom ukończenia studiów. Po studiach poświęcił się jednak malarstwu, początkowo jako surowca używając m.in. kartonowych pudeł, których wewnętrzne i zewnętrzne ściany pokrywał olejnymi portretami, aktami i figuracjami. Już wówczas Gromada nawiązywał do twórczości Tischnera, m.in. tytułując jedną ze swoich prac „Ludzie z kryjówek”. W kolejnych latach przybywało obrazów malowanych na płótnie: portretów, aktów, pejzaży, a także obrazów o tematyce sakralno-metafizycznej. „Malarstwo Mariana Gromady”, pisali krytycy, „jest unikalnym dziś zjawiskiem w obszarze polskiej sztuki figuratywnej – nie nawiązując do żadnego ze współczesnych nurtów figuracji, jest jednocześnie głęboko zakorzenione w tradycji sztuki współczesnej”. W ciągu niespełna 30 lat artysta miał kilkadziesiąt wystaw indywidualnych w kraju i za granicą brał również udział w wielu wystawach zbiorowych, a jego obrazy cieszą się uznaniem wśród prywatnych kolekcjonerów.
Ks. Tischner napisał o nim, że „malując chwilę, przemijanie i przygody ludzkiego losu na ziemi, jest kimś szczególnym ze względu na świadectwo, jakie daje swoją twórczością. Jest w tej twórczości coś z niesłychanej prostoty, a także z wielkiej metafizyki”. Artysta odwdzięczył się za te słowa, malując m.in. cykl znakomitych portretów Tischnera. Warto przypomnieć, że Marian Gromada jest też autorem statuetki Nagrody Znaku i Hestii im. ks. prof. Józefa Tischnera. Zaprojektował również krzyż, który znajduje się na grobie autora „Filozofii dramatu”.


PRZECZYTAJ TAKŻE

XI Dni Tischnerowskie już wkrótce!!!

Znamy już laureatów Nagrody Tischnera

Czego możemy się nauczyć od Tischnera - zobacz film

NEWSLETTER